„W ciągu trzydziestu lat niepodległości obywatele Ukrainy przyzwyczaili się do wolności wypowiedzi i wolności wyboru. Prawa te zaczęły być postrzegane jako te, które na Ukrainie zostały ustanowione na zawsze. Można było głosować na prorosyjskich polityków na wschodzie lub południu kraju, ale jednocześnie doceniać prawo wyboru i wolność. Rosyjskie kierownictwo, rozpoczynając otwartą agresję przeciwko naszemu państwu, nie mogło zrozumieć, że na tym polega główna różnica między Ukraińcami a Rosjanami. Dlatego nikt na Ukrainie nie powita wojsko agresora, który chce odebrać mu prawo wyboru. Wielu pisze i mówi teraz o klęsce rosyjskiej propagandy na temat Ukrainy. Rzeczywiście, wraz z początkiem rosyjskich bombardowań i ostrzeliwań ukraińskich miast i wsi, rosyjskie narracje tak naprawdę nie wchodzą w ukraińską przestrzeń informacyjną. Rosyjska propaganda również nie przenika do zachodnich mediów. Jedynym miejscem, w którym nadal się w to wierzy i odbiera się, jest sama Rosja i jej tak zwani kraje satelickie. Warto zwrócić uwagę na kilka kluczowych narracji rosyjskiej propagandy, które stały się podstawą otwartej agresji na Ukrainę: …„